Sport

Sport tylko dla mężczyzn?

Sport tylko dla mężczyzn?

Odkryłam w sobie jakiś czas temu zamiłowanie do, uwaga, piłki nożnej! Ja! Kobieta! To było jak olśnienie! Nagle zrozumiałam zasady tej gry i doszłam do wniosku, że to nawet nie takie głupie. I zapisałam się do klubu piłkarskiego dla pań. Oczywiście na początku byłam do bani, nic mi nie wychodziło, ale nie zrażając się trenowałam dalej. No i po kilku treningach zauważyłam dużą zmianę. Udało mi się nawet strzelić kilka goli. Mój mąż nadziwić się nie może, że teraz ma kompana do oglądanie meczy w telewizji. Zawsze, kiedy był transmitowany jakiś mecz, musiał siedzieć sam, albo wymykać się do sąsiada. Teraz kupuję piwo dla męża, soczek dla siebie, jakąś przekąskę, i ekscytuję się nie mniej niż mąż. A on chwali się kolegom, że teraz ma żonę idealną. Choćby dlatego warto było zapisać się na zajęcia z piłki nożnej. A do tego sprawia mi to radość! Naprawdę! Cieszę się jak dziecko, kiedy uda mi się jakieś ćwiczenie, już nie mówiąc o strzeleniu gola. Już nie mogę doczekać się Euro 2012. To będzie dopiero impreza!

Sport .